Co spis ludności z 2020 r. ujawni na temat Ameryki: stagnacja wzrostu, starzejąca się populacja i młodzieńcza różnorodność

W nadchodzących miesiącach US Census Bureau opublikuje wyniki spisu ludności z 2020 r., czyli jego dziesięcioletnia liczba pracowników, która dostarczy nam dokładnych informacji na temat wielkości, wzrostu, wieku i składu rasowo-etnicznego populacji kraju. W ramach przygotowań do tego w ciągu ostatniego roku Biuro opublikowało wyniki innych dużych ankiet i badań, które przeanalizowałem w celu wskazania kluczowych trendów demograficznych, które dziesięcioletni spis ludności prawdopodobnie potwierdzi.

Trendy te obejmują bezprecedensową stagnację wzrostu populacji, ciągły spadek mobilności geograficznej Amerykanów, wyraźniejsze starzenie się populacji, po raz pierwszy spadek liczebności białej populacji oraz rosnące zróżnicowanie rasowe i etniczne wśród milenialsów, pokolenia Z i młodszych grup, które obecnie stanowią większość mieszkańców kraju. Poniżej podsumowuję te trendy i kończę analizą alternatywnych prognoz Biura Spisu Ludności, które podkreślają kluczową rolę, jaką imigracja odegra w przyszłym wzroście populacji.

Bezprecedensowa stagnacja wzrostu populacji

Przez większość niedawnej przeszłości Stany Zjednoczone były jednym z najszybciej rozwijających się krajów uprzemysłowionego świata. Było to szczególnie widoczne w drugiej połowie XX wieku, ze względu na powojenny wyż demograficzny i rosnącą imigrację w latach 80. i 90. XX wieku. Wstępne wyniki Spisu Powszechnego 2020 pokazują, że drugi najmniejszy dziesięcioletni wzrost w historii Ameryki .



Trend wzrostu populacji

Niedawno wydane Biuro Spisu Ludności szacunki populacji pokazują, że od 1 lipca 2019 r. do 1 lipca 2020 r. naród wzrósł o zaledwie 0,35%. To najniższa roczna stopa wzrostu od co najmniej 1900 roku.

Przyrost ludności kraju zaczął spadać po 2000 roku, zwłaszcza po Wielkiej Recesji, a w ostatnich latach z powodu nowych ograniczenia imigracyjne . Jednak wskaźnik 2019-2020 jest znacznie niższy niż większość wskaźników wzrostu w ciągu ostatnich 102 lat i jest mniej niż połowa poziomu obserwowanego jeszcze w 2000 roku.

Część tego gwałtownego spadku można przypisać pandemii COVID-19, która przyniosła więcej zgonów i dalsze ograniczenia imigracyjne. Mimo to cała dekada 2010 roku była jedną z mniej urodzeń, większej liczby zgonów i nierównej imigracji. Niski poziom przyrostu naturalnego (wynik starzenia się populacji) prawdopodobnie utrzyma się niezależnie od polityki federalnej, co sugeruje, że tylko zwiększona imigracja może stać się motorem wzrostu w USA.

Ciągły spadek mobilności geograficznej

Innym wskaźnikiem stagnacji demograficznej narodu jest jego niski poziom mobilności geograficznej. W roku zanim COVID-19 ogarnął kraj, mniejszy odsetek (9,3%) Amerykanów zmienił miejsce zamieszkania niż w jakimkolwiek roku od 1947, kiedy Census Bureau po raz pierwszy zaczęło zbierać roczne statystyki dotyczące migracji. Zostało to obliczone na podstawie danych Biura Spisu Ludności Roczny dodatek społeczno-gospodarczy do bieżącego badania populacji , które można wykorzystać do śledzenia przeprowadzek mieszkańców do marca 2020 r.

dwa

Trendy migracyjne w USA wykazały dość stały spadek od końca lat czterdziestych do lat sześćdziesiątych, kiedy to około jedna piąta Amerykanów zmieniała miejsce zamieszkania rocznie. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych tylko około 15% do 16% ludności przemieszczało się każdego roku, spadając do 13% do 14% na początku XXI wieku. Migracja spadła jeszcze bardziej – do zakresu od 11% do 12% – po Wielkiej Recesji, odzwierciedlając bezpośredni wpływ krachów na rynku mieszkaniowym i pracy. Od 2012 r. nadal spada do zeszłorocznego minimum wynoszącego 9,3%.

Ostatnie spadki migracji miały miejsce zarówno w przypadku ruchów lokalnych, wewnątrz hrabstw (które w dużej mierze są dokonywane z powodów mieszkaniowych i rodzinnych), jak i w przypadku przemieszczania się na większe odległości między rynkami pracy – choć w przypadku tych pierwszych nastąpił gwałtowny spadek. Duża część tych spadków miała miejsce wśród młodych, dorosłych milenialsów, z których wielu pozostało na swoim miejscu nawet pod koniec 2010 roku.

Z pewnością możliwe jest, że wskaźniki mobilności mogą wzrosnąć w okresie 2020-2021 z powodu migracji związanej z COVID-19 z miast lub powrotu do członków rodziny. Jednak takie ruchy mogą być w najlepszym razie tymczasowe i istnieje wyraźna możliwość, że długoterminowa stagnacja w mobilności geograficznej narodu w ciągu ostatniej dekady może pojawić się ponownie, gdy pandemia ustąpi.

Wyraźne starzenie się populacji

Spis ludności w 2020 r. podkreśli również ostry podział wzrostu między osobami starszymi i młodymi w Ameryce, jak sugerują szacunki Biura Spisu Ludności Narodowa Analiza Demograficzna . Wynika z nich, że w latach 2010-2020 liczba osób powyżej 55 roku życia wzrosła o 27%, czyli 20 razy więcej niż tempo wzrostu zbiorowej populacji poniżej 55 roku życia (1,3%). Największym motorem tego podziału jest pokolenie wyżu demograficznego, które przekroczyło wiek 65 lat w ciągu ostatniej dekady, zwiększając liczebność grupy wiekowej od 65 do 74 lat o połowę.

3

Wśród młodszych pokoleń milenialsi pomogli wesprzeć skromny wzrost populacji w wieku od 25 do 34 lat, chociaż kolejne mniejsze pokolenia, które za nimi podążały, zmniejszyły tempo wzrostu do niemal zera.

Możemy oczekiwać, że wszystkie stany, obszary miejskie i większość hrabstw wykażą wzrost populacji w wieku 55 lat i starszych. Nawet na obszarach o stagnacji demograficznej starzenie się w miejsce pokolenia wyżu demograficznego w ich obrębie doprowadzi do wzrostu populacji seniorów.

W przypadku młodszej populacji historia jest zupełnie inna. Z ich krajowym tempem wzrostu prawie zerowym, migracja – czy to do wewnątrz, czy na zewnątrz – określi, czy obszar zarejestruje przyrost lub utratę młodych ludzi. Znajduje to odzwierciedlenie w Szacunki Biura Spisu Ludności zmiany stanu w populacji poniżej 18 roku życia w latach 2010-2020: W sumie 31 stanów odnotowuje straty w populacji młodzieży, w tym duże połacie północnego wschodu, środkowego zachodu i wewnętrznego południa.

W przeciwieństwie do tego, 19 stanów i Waszyngton, D.C. wykazują wzrost liczby młodych ludzi, głównie z powodu imigracji (spoza kraju i innych stanów) młodzieży i rodzin z dziećmi. Podczas gdy naród jako całość stoi w obliczu zwiększonej zależności wiekowej (wzrost stosunku starszych emerytów do młodych pracujących), miejsca te mogą być w lepszej sytuacji, aby wzmocnić swoją przyszłą młodą siłę roboczą.

Po raz pierwszy spadek liczby ludności białej w kraju

Najnowsze szacunki Biura Spisu Ludności według rasy wykazują niewielki spadek o 16 612 w populacji białej narodu w okresie 2010-2019. Jeśli ten trend zostanie potwierdzony w pełnym spisie z 2020 r., dekada 2010-2020 będzie jedyną dekadą od pierwszego spisu ludności przeprowadzonego w 1790 r., kiedy to biała populacja nie wzrosła .

4

Ten spadek białej populacji jest głównym motorem stagnacji demograficznej kraju. Przyrost białej populacji w ostatnich dziesięcioleciach zmniejszył się z biegiem czasu, z 11,2 miliona w latach 1970-1980 do 2,8 miliona w latach 2000-2010. Jednak utrata białej populacji w latach 2010-2020 byłaby bezprecedensowa.

Spadek populacji białej jest w dużej mierze związany z jej starszą strukturą wiekową w porównaniu z innymi grupami rasowymi i etnicznymi, co prowadzi do mniejszej liczby urodzeń i większej liczby zgonów w stosunku do wielkości populacji. W 2019 r. mediana wieku białych Amerykanów wynosiła 43,7, w porównaniu z 29,8 latynoamerykanów lub latynoskich, 34,6 dla czarnoskórych Amerykanów, 37,5 dla azjatyckich Amerykanów i 20,9 dla osób identyfikujących się jako dwie lub więcej ras. Podczas gdy płodność rasy białej mogła wyraźnie spaść z powodu opóźnionych małżeństw i rodzenia dzieci przez milenialsów – na których życie nadal miała wpływ Wielka Recesja – długoterminowy spadek przewidywany w populacji białej wynika z jej starzenia się.

Oznacza to, że inne grupy rasowe i etniczne są odpowiedzialne za generowanie ogólnego wzrostu populacji. W latach 2010-2019 Stany Zjednoczone powiększyły się o 19,5 miliona ludzi. Latynosi lub Latynosi przyczynili się do tej sumy 10 milionów osób – ponad połowę wzrostu narodu. Amerykanie pochodzenia azjatyckiego, czarnoskórzy i osoby dwóch lub więcej ras przyniosły odpowiednio 4,3 miliona, 3,2 miliona i 1,7 miliona ludzi. Grupy te stanowiły główne motory wzrostu narodu i prawdopodobnie zrobią to samo w przyszłości.

Większa różnorodność rasowa wśród milenialsów i pokolenia Z

Opublikowane w zeszłym roku szacunki Biura Spisu Ludności ujawniły, że: więcej niż połowa całkowitej populacji narodu to teraz członkowie pokolenia millenialsów lub młodsi. I chociaż te młodsze pokolenia – urodzone w 1981 roku lub później – nie rozwijają się tak szybko jak starsze grupy wiekowe, są znacznie bardziej zróżnicowane rasowo.

jak zadowolić czarnego człowieka

5

6

Jednym z powodów jest to, że omówione powyżej spadki populacji białej są bardziej widoczne wśród młodych. Od 2000 r. biała populacja poniżej 18 roku życia odnotowała bezwzględne straty w populacji. Tymczasem milenialsi i ich młodsi urodzili się w latach wyższej imigracji. Pod wieloma względami, od lat 80. do początku XXI wieku, imigranci i ich dzieci przyczynili się zarówno do wzrostu, jak i różnorodności młodszej populacji narodu – jednak ostatnio to wzrost naturalny, a nie imigracja jest głównym źródłem wzrostu populacji Latynosów lub Latynosów. .

Doprowadziło to do wyraźnych różnic pokoleniowych w różnorodności. Około 60% populacji USA identyfikuje się jako biała; liczba ta sięga ponad 70% w przypadku wyżu demograficznego i ich osób starszych, ale tylko około połowy w łącznej populacji pokolenia Z i młodszych, przy czym prawie dwie piąte tych grup identyfikuje się jako czarne lub brązowe.

Te różnice pokoleniowe są ważne dla planowania w sektorze publicznym i prywatnym, zwłaszcza w odniesieniu do potrzeb coraz bardziej zróżnicowanej młodszej populacji. Pokoleniowa przepaść w różnorodności sprzyja także temu, co nazwałem kulturową przepaścią pokoleniową, która wpływa na politykę w sposób, który czasami dzieli. Ważne jest, aby zrozumieć, że w miarę starzenia się tych młodszych, zróżnicowanych pokoleń, ich gusta, wartości i orientacje polityczne staną się głównym nurtem narodu. Gdy wkraczamy w 2021 r., pierwsi milenialsi mają już 40 lat.

Imigracja jest niezbędna do przeciwdziałania dalszej stagnacji

Z powyższych analiz jasno wynika, że ​​naród znajduje się w bezprecedensowej stagnacji demograficznej. Wiele z tego można przypisać niższym współczynnikom dzietności i zwiększonej śmiertelności związanej ze starzeniem się populacji. Pandemia COVID-19 z pewnością podkreśla ten wzór.

Jednak nawet przed pandemią prognozy ludności oparte na spisie ludności sugerowały przyszłe poziomy wzrostu populacji, które są znacznie niższe od tych, których wcześniej doświadczył naród. Główna prognoza sugeruje, że jeśli obecne trajektorie płodności, śmiertelności i imigracji utrzymają się, wzrost populacji USA w latach 2020-2060 wyniesie 22% (do 404 milionów ludzi). To połowa 44% tempa wzrostu z poprzednich czterech dekad.

7

Ta prognoza zakłada roczny poziom imigracji mniej więcej dwukrotnie wyższy niż w roku poprzedzającym pandemię. Jeśli ten niższy poziom imigracji miałby się utrzymać, wzrost w latach 2020-2060 zostałby zredukowany do zaledwie 14% (376 milionów ludzi) przy średniej rocznej stopie wzrostu wynoszącej 0,32%. (Prognoza zakładająca zerową imigrację doprowadziłaby do spadku netto populacji USA w tym 40-letnim okresie.)

Jeszcze większą konsekwencją niższej imigracji byłaby stagnacja populacji młodzieży. Zgodnie z główną prognozą Biura Spisu Ludności, w latach 2020-2035 populacja poniżej 18 roku życia wzrośnie o 4%. Ale zgodnie z prognozą niskiej imigracji, wzrost populacji poniżej 18 roku życia byłby zerowy. W obu prognozach populacja osób w wieku powyżej 65 lat wzrosłaby o co najmniej 38%.

Jednym ze sposobów zapewnienia szybszego wzrostu populacji młodzieży byłoby trzykrotne zwiększenie imigracji w stosunku do obecnego poziomu. W tym scenariuszu populacja młodzieży zwiększyłaby swój wzrost do 9% w ciągu najbliższych 15 lat.

Te alternatywne prognozy pokazują, że biorąc pod uwagę naszą szybko starzejącą się populację rdzennych mieszkańców, imigracja zapewni wzrost – zwłaszcza wśród krytycznej populacji młodzieży i siły roboczej

W oczekiwaniu na spis powszechny 2020

Ponieważ pełne wyniki spisu powszechnego z 2020 r. zostaną opublikowane w ciągu tego roku, uzyskamy dokładniejsze zrozumienie krajowych trendów demograficznych, ze szczegółowymi informacjami dla społeczności w całym kraju. Ale inne dostępne dane już ujawniają szerszy obraz: stajemy się krajem o historycznie niskim wzroście populacji, szybkim starzeniu się i większej różnorodności rasowej i etnicznej, zwłaszcza wśród młodzieży.

Poza konfrontacją z kryzysem i skutkami COVID-19, następna dekada przyniesie ze sobą nowe wyzwania i możliwości radzenia sobie z większą zależnością wiekową, zwiększaniem harmonii rasowej i etnicznej oraz rozwiązywaniem dysproporcji przestrzennych – a wszystko to w kontekście mniej dynamicznego demograficznie narodu. Będzie również wzywać do zwrócenia większej uwagi na rolę imigracji w przeciwdziałaniu jeszcze większej stagnacji.